spring

spring

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Redwork - chórek bożonarodzeniowy na trzy głosy :)

Jakiś czas temu znalazłam z pomocą google taki oto obrazek:

Myślę sobie - świetnie będzie się nadawał do wyszycia techniką redwork. Ostatnimi czasy widzę, że ta już nieco zapomniana i staromodna technika zaczyna powracać do łask. Coraz częściej wykorzystuje się ją w połączeniu z patchworkiem oraz quiltem.
Jako, że jestem urodzonym baranem :)) uwielbiam i zawsze uwielbiałam kolor czerwony, i tym samym redwork jak najbardziej mi podchodzi.


Wyszywanie nie jest skomplikowane. Kto ma więcej czasu do dyspozycji może takie małe obrazki wyszyć za jednym posiedzeniem.


Ponieważ obecnie produkowane płótna nie są takiej jakości oraz gęstości - jak to kiedyś bywało, dlatego też wyszywam zawsze na surówce bawełnianej, która jest gęsto tkana. Do wyszywania używam kordonka PUPPETS. Nie wiem, czy w Polsce jest dostępny, ja mieszkam w Budapeszcie, i tu się zaopatruję. Tak czy siak, można użyć jakiegokolwiek kordonka merceryzowanego.
Tak wygląda gotowy obrazek po wypraniu i wyprasowaniu:


Nie wiem jeszcze jak go wykorzystam. Kusi mnie, żeby uszyć mu ramkę z patchworka i wykorzystać jako makatkę do powieszenia na ścianie. Pokażę w oddzielnym poście, jak ostatecznie zadecyduję o jego dalszych losach.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...