Hungarian country

Hungarian country

piątek, 17 listopada 2017

Torcik szpilkowy, czyli pincushion giganticus :))


Jakiś czas temu pisałam o tym, że uszyłam 2 talerze drezdeńskie bez konkretnego pomysłu do czego je wykorzystam w przyszłości. TU WPIS:
Najpierw powstał ten większy. Spodobał mi się tak bardzo, że postanowiłam uszyć sobie poduszeczkę na szpilki z wykorzystaniem tego bloczka. 

Wypatrzyłam sobie na Pinterest kilka prototypów i zabrałam się do roboty...
Szyłam w ciemno, nie zastanawiając się jak wielkie kółko powstanie. No i niestety już w trakcie szycia dało się przyuważyć, że moja poduszeczka będzie gigantem :D :D :D
Nie zrażając się stwierdziłam, że miałam już w swoim szyciowym życiu wiele nietrafionych projektów, wyliczeń, wykrojów za małych, za dużych i kto tam wie co jeszcze, a ten.... podobał mi się i postanowiłam doprowadzić sprawę do końca :))) 

W końcu myślę sobie, że jak Jenny z MSQC ma poduszeczkę na szpilki wielkości kwoki (kwoka jest wielkości żelazka) – zdjęcie poniżej pochodzi z video MSQC 

to ja mogę mieć poduszeczkę giganta wielkości torcika, czyż nie?
Środek wypchałam watą, dolny brzeg ozdobiłam starymi zapasami pasmanteryjnymi.   
Miałam taką zygzakowatą taśmę z dużymi ząbkami, i gdzieś podpatrzyłam, że wszywają ją tak, że pół ząbka wystaje. Dzięki temu można uzyskać fajny efekt.
No i co najważniejsze, że BARDZO dużo igieł i szpilek się zmieści na taaaakiej poduszeczce :))



Tak czy siak myślę, że mogę z powodzeniem startować o wpis do Księgi Rekordów Guinnessa. Konkurencji nie mam (przynajmniej na razie) ;))




Igła (i szpilka) niech będzie z Wami!
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)
 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...